Pokój z instrumentami

Go down

Pokój z instrumentami

Pisanie by Caroline on Sro Mar 06, 2013 4:03 pm

Dość przestrzenny pokój pomalowany białą farbą. Dzięki dużemu oknu, do pokoju wpada jeszcze więcej słońca. Podłoga wyłożona jest bardzo jasnymi panelami, które są gdzieniegdzie porysowane z powodu przesunięć mebli. W pomieszczeniu mieści się kilka instrumentów. Największym z nich jest drewniany fortepian, który zajmuje środek pokoju, a niedaleko niego jedna harfa. W jednym z kątów znajdują się dwie pary skrzypiec, a obok nich gitara. W szafkach znajdują się smyczki i drewniane flety, a na półkach jeden flet poprzeczny. Pod oknem stoi duży drewniany kosz, w którym mieszczą się talerze, trójkąty oraz klarnet. Na jednej ze ścian wisi ogromne lustro, w którym odbiciu dobrze pomieściłoby się pięć osób.
avatar
Caroline
Admin

Pochodzenie : Szwecja
Wiek : 24

Zobacz profil autora http://filandre.hforum.biz

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Louis on Sob Mar 16, 2013 11:05 pm

Nie szedł zbytnio szybko. Miał takie tempo, aby spokojnie iść koło swojego towarzysza. Nie wiedział co zrobić z rękoma, więc na samym początku zaczął nimi bujać, ale ostatecznie po prostu schował je do kieszeni, ponieważ przez przypadek trącił nimi Michaela. Nie odezwał się i szedł dalej przed siebie. Kiedy znaleźli się przy drzwiach, wyjął jedną dłoń i otworzył nią drzwi. Nie musiał się zbytnio wysilać, gdyż drzwi były jedynie przymknięte. Najwidoczniej ktoś nie starał się o zamknięcie ich. Przeszedł przez próg i zakrył oczy dłonią. Ściany były strasznie rażące, a w dodatku okno było całe odsłonięte. Po chwili przyzwyczaił się już i odkrył oczy. Wszedł głębiej do pokoju i rozejrzał się, a w jednym momencie znalazł się tuż przy fortepianie. Pociągnął palcem po klawiszach i odwrócił się do chłopaka. - Siadaj i graj, mistrzu - próbował nie ukazywać swojego entuzjazmu. Czekając, aż chłopak usiądzie przy instrumencie, rozglądał się po pomieszczeniu i przyglądał się innym rzeczom. Najdłużej patrzył na wielkie lustro, w którym wydał się blady. Co najgorsze jednak, zauważył, że jego buzia była nieco czerwona. Prawdopodobnie dlatego, że było duszno oraz strasznie gorąco, a on zazwyczaj źle to znosił. Rozpiął jeden guzik od koszuli i chuchnął pod nosem, a zaraz potem oparł się o fortepian.
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Michael on Sob Mar 16, 2013 11:37 pm

Cały czas szedł obok Louisa, dotrzymując mu kroku. Przy okazji rzucał gdzieniegdzie okiem, przez uchylone drzwi do wnętrza danego pokoju. Przez całą drogę trochę dobijała go ta panująca cisza. Chciał znaleźć jakiś wspólny temat, ale nic w tym momencie nie przychodziło mu do głowy. Pogodził się z tym i tylko od czasu do czasu spoglądał na chłopaka, przy okazji przyglądając się bardziej jego rysom twarzy oraz ogólnie... jemu całemu. Przerwał to, dopiero wtedy, gdy znaleźli się pod drzwiami do sali. Całe to pomieszczenie rzeczywiście było bardzo rażące w oczy. Zdjął okulary i przetarł oczy, po czym znów je założył z nadzieją, że cała ta sala będzie teraz bardziej przyjazna dla oczu. Po chwili usłyszał głos chłopaka i spojrzał w tym kierunku.
- Nie chcesz spróbować jako pierwszy? - zwrócił się do niego dopychając okulary w stronę swoich oczu, po czym podszedł bliżej fortepianu i Louisa poprawiając przy tym swoje rękawy od koszuli.
W tym momencie przyjrzał się bardziej chłopakowi. Jego uwagę przykuła lekko czerwona twarz Louisa. Wydał mu się wtedy naprawdę uroczy. Szybko jednak odwrócił wzrok i poprawił okulary, przy czym lekko zasłonił twarz z powodu jego lekko zawstydzających dla niego myśli.
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Louis on Nie Mar 17, 2013 4:56 pm

Westchnął pod nosem i usiadł do fortepianu. Liczył na to, że najpierw usłyszy grę Michaela. No nic, położył palec na klawiszu, który wydał cienki głos, i zaczął się zastanawiać, czy w ogóle pamięta jeszcze jakąś melodię. Dawno nie grał, więc nie był również pewien, czy cokolwiek mu wyjdzie. Po chwili namysłu zagrał jedną ręką "Twinkle, Twinkle, Little Star", jednak kiedy miał już kończyć, nacisnął zły klawisz. Wkurzyło go to trochę, nie powiem. Teatralnie nacisnął całymi dłońmi o klawisze i wstał, po czym odgarnął grzywkę i przetarł rękawem czoło, które po chwili podwinął do góry. - No, już - może i chciał jak najszybciej skończyć, ale na pewno nie chciał źle zagrać. Lekko zdenerwowany usiadł na parapecie, tyłem do słońca, i zaczął przyglądać się ruchom chłopaka, co jakiś czas podnosząc grzywkę do góry, aby ta mu się nie spociła.
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Michael on Nie Mar 17, 2013 6:28 pm

Gdy chłopak zaczął grać na fortepianie, Michael przyglądał się jego posturze tak samo, jak i jego dłoniom. Jak skończył, nadal nie przestawał mu się przyglądać. Był trochę rozczarowany tym, że chłopak tak szybko przestał grać. Mimo to, podszedł do fortepianu, po czym usiadł na pufie przed owym instrumentem i zaczął przypominać sobie jakąś ciekawą i przyjemną dla uszu melodię. W końcu przyszło mu coś do głowy i zaczął wyginać palce, aż do momentu, gdy skończyły wydawać charakterystyczne dźwięki. Kolejne palce stawiał na klawiszach od fortepianu, a z nich wydobywała się przyjemna melodia. Trochę jednak stresował się tym, że chłopak cały czas na niego patrzy. Wcześniej nie miał z tym problemu, aż do teraz. Przez to nie skupiał się na tym co robi, a na dodatek melodia wyleciała mu z głowy. Z tego powodu pomylił, niektóre klawisze i przestał grać. W tym momencie coś w nim pękło. Zrozumiał, że przez te lata czuł do Louisa coś więcej. Spojrzał na niego kątem oka przez włosy, które nieznacznie mu je przykrywały.
- Louis, ja... - westchnął cicho, nawet nie myśląc o tym, co właśnie mówi - ... Lubię cię - nie wiedział jak odbierze to chłopak, chociażby dlatego, że przekazał to w dosyć niejasny sposób. Nawet nie dobrał odpowiednich słów, ale miał nadzieje, że on zrozumie o co mu chodziło.
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Louis on Nie Mar 17, 2013 6:46 pm

Louis wsłuchiwał się w grę chłopaka bardzo uważnie. Patrzył na niego oraz na jego ruchy palcami. Kilka razy przetarł czoło, ponieważ było mu coraz bardziej goręcej. Chyba jednak siad na parapecie był złym pomysłem. Chłopak czuł się tak, jakby miał gorączkę, jednak był pewien, że to przez słońce. Nagle Michael przestał grać, a w dodatku się pomylił. Zdziwiło to trochę chłopaka, więc zsiadł z parapetu, nadal się o niego trzymając rękoma. Zauważył, że rusza ustami, więc podszedł bliżej. Oparł się o fortepian i pochylił nad Michaelem. ... Lubi? Nie bardzo wiedział o co chodzi. Na początku pomyślał, że chłopak wyznaje mu swoje uczucia, jednak uznał to za głupie, ponieważ to było niedorzeczne. Zrozumiał więc, że chodzi mu po prostu o lubienie go jako kolegę, znajomego. Przed oczami zaczęło mu ćmić. W dodatku nie czuł się na siłach, nawet nie wiedział, co mówi. - Ja myślę, że też cię lubię. - nie wiedział, że takie coś kiedykolwiek przejdzie mu przez usta. Lubił Michaela, a raczej jego grę. Przy niej mógł się zrelaksować, odprężyć. Położył głowę na fortepianie i zwrócił ją w stronę chłopaka, a jego twarz prawdopodobnie była cała czerwona od gorąca.
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Michael on Nie Mar 17, 2013 7:02 pm

Dopiero teraz żałował, że lepiej nie dobrał tych słów. Sam teraz nie był pewien czy Louis go dobrze zrozumiał, a na dodatek zbiła go z tropu jego wypowiedź. Chciałby jakoś rozwiać niejasności, ale niezbyt wiedział jak. Poprawił okulary, po czym odgarnął włosy z czoła z zamyśleniem. W końcu spojrzał na twarz chłopaka, a widząc go w takim stanie, poczuł jak na jego poliki wypływa lekki rumieniec. Jego zdaniem Louis wyglądał aż nazbyt uroczo. Przyłożył rękę najpierw do jednego ze swoich polików, a potem do drugiego w celu zamaskowania lekkich rumieńców. Jednak przez ten cały czas nie mógł odwrócić wzroku od twarzy chłopaka. W końcu wstał z pufy i podszedł do niego, po czym lekko się nad nim nachylił i obrócił jego twarz w swoją stronę.
- Chyba źle mnie zrozumiałeś - po tych słowach nachylił się nad nim bardziej i bez namysłu złożył na jego ustach pocałunek.
Nie był pewien czy, aby na pewno był to dobry pomysł. Nie wiedział przecież jak on na to zareaguje. Na dodatek Louis wyglądał jakby miał za chwilę zemdleć.
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Louis on Nie Mar 17, 2013 8:03 pm

Michael znowu coś mówił. Patrzył jak jego usta się otwierają i zamykają, a po chwili zbliżają się do jego ust. Poczuł lekki zapach jego perfum. Perfum? Nie był pewien, czy to one, jednak delikatnie pachniał lawendą. Niezbyt lubił ten zapach, ale co poradzić. Kiedy chłopak go pocałował, ten szeroko otworzył oczy i chciał go już odepchnąć, jednak siły mu na to nie pozwoliły. Położył jedynie dłoń na klatce chłopaka i ścisnął go za koszulę. Chcąc pokazać mu w inny sposób, żeby przestał, przygryzł go lekko w wargę, jednak nie na tyle mocno, ile by chciał. Nie rozumiał całej tej sytuacji. Nie wiedział co się dzieje, więc tylko nadal opierał się o fortepian. Przed oczyma zaczęło mu się robić ciemniej. Oddychał coraz ciężej, a ta męczarnia nie miała jego zdaniem końca. Głowa zdawała mu się coraz cięższa, powieki w końcu się zamknęły, a on bezwładnie opadł na instrument, puszczając przy tym Michaela.
avatar
Louis

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 23

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Michael on Pon Mar 18, 2013 2:59 pm

Gdy chłopak opadł na instrument, Michael odsunął się od niego, aby sprawdzić jego stan. Przyłożył jedną rękę do jego czoła, w celu sprawdzenia temperatury. Cholera... Nie wyglądał on najlepiej i z tego powodu musiał zabrać go do pokoju pielęgniarskiego. Wziął rękę z jego czoła, po czym wsunął ją pod jego plecy, a drugą pod kolana. Louis nie był taki ciężki, jak mu się wydawało. Uniósł go, przyciągając do swojej klatki piersiowej tak, żeby mu się nie wyślizgnął, bądź też nie spadł. Gdy już się upewnił, że chłopak w żaden sposób nie zaliczy bliskiego spotkania z ziemią, ruszył wolnym krokiem w stronę gabinetu pielęgniarki.

z/t obydwoje
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Pokój z instrumentami

Pisanie by Sponsored content


Sponsored content


Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach