Caroline Petersson

Go down

Caroline Petersson

Pisanie by Caroline on Wto Mar 05, 2013 2:03 am

Pracownik/Uczeń/Człowiek z zewnątrz

Imię i nazwisko: Caroline Petersson

Data urodzin: 1 IV 1995

Rodzina: siedmioletnia siostra Monic, matka Julie, ojciec Thomas oraz ojczym Peter.

Pochodzenie: Szwecja/Sztokholm

Wygląd:
Dziewczyna dosyć wysoka, ale zgrabna, chociaż powinna ważyć pewnie ze dwa kilogramy mniej. Powiedzmy zatem tak: dziewczyna jeszcze nie gruba, ale już zagrożona pulchnością. Włosy kasztanowe, długie prawie do pasa, jednak zwykle związana w kok, z którego i tak wypadają oraz ostrzyżona grzywka, która niemal zasłania dziewczęce oczy w kolorze zieleni. Duże oczy stanowią ozdobę bladej twarzy dziewczyny i błyszcząc spoglądają na świat. Kiedy Caroline staje się zakłopotana lub zawstydzona, na jej polikach mogą wystąpić niewielkie rumieńce, które niestety ukazują się bardzo rzadko. Wszelkie emocje maskuje pod szerokim, lekko aroganckim uśmiechem. Pod ustami można zauważyć niewielki pieprzyk, który dodaje jej charakteru. Ma przekute uszy, a w dziurkach nosi kolczyki w kształcie gwiazd, które dostała od matki. Jej ubranie nie charakteryzuje się niczym szczególnym. Nosi zwiewne koszule, duże bluzy z kapturem lub zwykłą białą bluzkę o dobre dwa numery za dużą z jakimś randomowym napisem. Niekiedy zakłada na nią szarą bluzę. Na nogi zakłada spodenki jeansowe do przed kolana lub rybaczki, a w chłodniejsze dni zwykłe czarne rurki. Czasami zakłada ogrodniczki, a pod to czarną bluzkę na ramiączka. Raz na ruski rok zdarza jej się założyć jakąś spódniczkę, bądź sukienkę. Nie dlatego, że tego nie lubi. Po prostu wstydzi się i obawia reakcji ludzi w jej otoczeniu. Nie uważa siebie za jakąś piękność. Jej zdaniem jest mniej niż przeciętna, więc nie wyobraża siebie w jakimkolwiek związku lub nawet tego, że ktoś mógłby się w niej zakochać. Dla niej jest to niewyobrażalne. Dziewczyna, choć nie wygląda, uwielbia malować sobie paznokcie. To na czarno, żółto lub na inny jaskrawy kolor.

Charakter:
Wbrew pozorom dziewczyna potrafi być miła i troskliwa czy nawet zazdrosna. Jednak okazuje to osobom dobrze jej znanym, czyli tym, którym ufa i uznaje za przyjaciela. Jeśli nie jesteś jednym z nich, to nie licz na jakąkolwiek dobroć z jej strony. Z doświadczenia wie, że nie powinno ufać się ludziom, więc stara się być szorstka i arogancka w stosunku do innych. Do innych, czyli do ludzi w jej wieku i od niej młodszych. Do ludzi starszych odnosi się z szacunkiem i darzy ich uprzejmym, lecz fałszywym uśmiechem oraz próbuje wypaść przed nimi jak najlepiej. Mimo że Caroline jest, taka jaka jest, to świadomie nie prowokuje innych osób. Jest już tak przyzwyczajona do odgryzania się innym, że nie zauważa, czy nawet nie odróżnia słów niemiłych, irytujących od tych, które wypada powiedzieć w danej sytuacji. Zazwyczaj dusi wszystkie problemy w sobie. Nie wie, jak wyżalenie się innym może pomóc jej z pozbycia się kamienia z serca. Kiedy jednak już spróbuje komuś się wyżalić, są to jedynie krótkie wyrazy, przerywające się zakłopotaniem lub seplenieniem. Wtedy daje za wygraną, macha na to ręką i już więcej nic nie mówi. Caroline rozmawia z innymi tylko wtedy, kiedy jest to potrzebne. Dlatego, że uważa to za stratę czasu oraz dlatego, że nie potrafi komunikować się z innymi. Gdy jakimś cudem zaczyna z kimś rozmawiać, słowa jej się plączą i wychodzą z tego jakieś niezrozumiałe wyrazy. Sepleni, przez przypadek gryzie się w język lub nieświadomie robi dziwne miny.
Kiedy spotka ją coś przykrego, do jej oczu napływają łzy. Nieważne, jak mała jest to błahostka. Czy kłótnia lub nawet małe wredne słowo od drugiej osoby. Próbuje powstrzymać się przed rozpłakaniem, jednak zazwyczaj emocje biorą górę i jej twarz robi się cała czerwona, po czym z oczu wypływają łzy. Już w dzieciństwie była uznawana za "ryczka", ponieważ płakała z byle powodu. Raz popłakała się, kiedy zgubiła w centrum handlowym matkę. Była wtedy bodajże w czwartej klasie.
Nienawidzi również, kiedy ktoś się z niej śmieje. Gardzi osobami, które udają nie wiadomo jakich herosów i znęcają się nad innymi tylko dlatego, że robią to również inni. Ale ona nie jest lepsza. Przygląda się jedynie temu z boku i nic nie robi.
Nie rozumie ludzi, którzy się samo okaleczają, a potem mówią, jakie mają złe życie. Narzekają na swoje ciało, chociaż sami jeszcze bardziej je niszczą. Sama nigdy się nie cięła, nie widziała powodu. A może to nie dlatego? Może to dlatego, że się boi? Leżąc na łóżku i patrząc na wewnętrzną część nadgarstka i myśląc, że mogłaby się pociąć jej całe ciało przechodzą ciarki. No nic, dziewczyna jedynie udaje, że nic ją nie boli. Stara się wydawać obojętną na wszystko i arogancką dziewczyną, aby zapobiec jakichkolwiek prób zbliżenia się do niej.


Historia:
Kiedy Caroline jeszcze chodziła do podstawówki, zaczęła zauważać, że coś jest nie tak. Jej ojciec nie wracał na noc do domu, a kiedy już wrócił, był całkowicie pijany. Dziewczyna udawała, że nie widzi niczego złego. Po jakimś czasie Thomas zaczął wyzywać jej matkę, a po czasie przerodziło się to w szarpaniny. Caroline i jej siostra zaczęły nocować u babci, a kiedy Julie po nie wracała, widać było, że nie wygląda najlepiej. Miała wory pod oczami była cała blada. Wtedy Caroline była zbyt mała, aby zrozumieć, o co chodzi. Po kilku miesiącach jej matka wbiegła do jej pokoju, szybko wyciągnęła torbę i zaczęła ją pakować, szlochając pod nosem. Dziewczyna jak najszybciej do niej podbiegła i zapytała o co chodzi, jednak Julie była wtedy zbyt agresywna i wymęczona. Odepchnęła ją jedynie i kazała iść spakować jej siostrę. Przy drzwiach wyjściowych jej rodzice zaczęli się przekrzykiwać, wyzywać i kopać różne przedmioty. Wraz z matką i siostrą przeprowadziła się do babci. Julie i Thomas wzięli rozwód. Kiedy Caroline była starsza, matka wytłumaczyła jej, że ojciec miał romans i wydawał wszystkie zarobione pieniądze na jej zachcianki. Dzieci zostały przekazane matce, a ojcu kazano płacić alimenty na dzieci, jednak jak dotąd tego nie robi. Przez to, matka próbowała jej wytłumaczyć, że nie mają teraz pieniędzy i zaczęła przekonywać córkę do przeprowadzki. Caroline na początku była temu przeciwna i kłóciła się z matką, jednak po czasie zrozumiała, że to naprawdę jest konieczne. Wyprowadziła się więc, nie żegnając się z ojcem i z myślą, że nigdy więcej go nie spotka.

Ciekawostki:
  • Ma klaustrofobię;

  • Uwielbia gryzonie;

  • Nie potrafi gotować;

  • Nienawidzi słodyczy;

  • Powinna mieć okulary, jednak ich nie nosi;

  • Nie potrafi pływać;



Ostatnio zmieniony przez Caroline dnia Sob Mar 23, 2013 4:02 pm, w całości zmieniany 5 razy
avatar
Caroline
Admin

Pochodzenie : Szwecja
Wiek : 24

Zobacz profil autora http://filandre.hforum.biz

Powrót do góry Go down

Re: Caroline Petersson

Pisanie by Michael on Wto Mar 05, 2013 12:19 pm

Akcept.
avatar
Michael

Pochodzenie : Holandia
Wiek : 24

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach